W związku z ostatnimi doniesieniami na temat bankructwa programu Erasmus, chciałabym wyrazić swoją radość, że jednak się udało. Jak i smutek, bo z dnia na dzień stwierdzam, że taki wyjazd to wcale nie powinien być przywilej, a raczej obowiązek każdego studenta. Jeżeli jeszcze nie skorzystaliście z możliwości wzięcia udziału w wymianie to może się okazać, że to już ostatni dzwonek. Pozostaje mi tylko na zachętę wstawić kilka zdjęć, choć ostatnio nie są one niestety zbyt ciekawe. Pozdrawiam:)
 |
| Arena Plaza przy dworcu Keleti |
 |
| Hannah robi słodkie holenderskie naleśniki, z bekonem żółtym serem, posypane cukrem pudrem! TAK, właśnie cukrem pudrem... |
 |
| Naleśnikowe składniki do wyboru do koloru.. |
 |
| Bekon, ser, na cukier puder nie byłam zbyt chętna... |
 |
| Caroline |
 |
| Najpyszniejsze z możliwych, Czerwona fasolka według przepisu Hannah |
 |
| Sama się zastanawiam nad tą zblazowaną, miną, nie mogłam się powstrzymać... |
 |
| Nie wiem jak ja bez tego wytrzymam po powrocie do Polski! Turo Rudi! |
 |
| Jakby się ktoś zastanawiał, co właściwie robię na tym zdjęciu., to oczywiście odlatuje! SuperAnia w SuperPeszcie! |
 |
| Efekty powyżej przedstawionej sesji. Wielkie podziękowania dla Hannah, nawet nie wiecie jakie mam na tym rysunku fajne rajtuzy! |
 |
| Dwa drinki za 790 forintów(12 zł) plus wino za 150 forintów( 2.25 zł) to się nazywa węgierska impreza. |
 |
| Auntułan.. Jak się bawić to się bawić.. |
 |
| Hugo i Antułan |
 |
| Hannah i Loic |
 |
| Najbardziej znana sieć klubów w Budapeszcie Morrison 2. Muszę przyznać, że Warszawa zaczyna mi się wydawać tylko nocnym przedszkolem... :) |
 |
| Hannah, Noellie i Loic |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz