piątek, 19 października 2012

Dzień 43

Co prawda moja polska koleżanka już dawno pożegnała lato w Budapeszcie i wydawać by się mogło, że już "nic ciepłego" się nie przydarzy, a jednak.. Czym jest wyrażenie Polska Złota Jesień przy Węgierskiej Letniej Jesieni... Przed wczoraj czekając na zajęcia zrobiłam zdjęcie nieba, (niestety telefonem) i aż się nadziwić nie mogę kiedy na nie patrze, że niebo o tej porze może być takie niebieskie.

Trochę narobiłam zaległości, więc bardzo możliwe, że zawita tutaj już niedługo zdjęć trochę starszych.. Trochę z jutrzejszej wycieczki i z kilku ciekawych miejsc, które można zobaczyć w Budapeszcie.

A teraz zdjęcia, żeby nikt nie miał wątpliwości zrobione wczoraj, a muszę powiedzieć, że dziś jest jeszcze cieplej.

Deptak wzdłuż Dunaju, ciekawe miejsce na spacery, pełne atrakcji i pięknych budynków

Kościółek przy białym moście. W pobliżu pomnika Petofiego.

Przy podobnym zdjęciu przyszło nam za sprawą Joanny B., żegnać lato z tego właśnie powodu chciałabym je serdecznie na powrót, w tym samym miejscu przywitać

Udało mi się też przyłapać trójkę uciekinierów, może wagarowiczów, który na tak zwanym "nielegalu" urządzili sobie tor przeszkód.

A tutaj TURUL mityczny ptak symbol Węgrów, jeden z najokazalszych w Budapeszcie. Wszystko to wiem dzięki moim miłym przyjaciołom z FOR. Dziękuję wam za "Gulasz z Turula", bardzo smaczny.

Widok na lwi most prosto z zamkowych wzgórz

Niby nic ciekawego, ale jednak jakoś mnie urzekł ten widok na pospolity Peszt z  Zamkowego wzgórza Budy... 

Jako, że słyszałam ostatnio różne plotki:P Jak ślub to tylko tutaj?! Czyż nie jest piękny?

Wieczorne spojrzenie na Budapesztański Parlament, który w całej okazałości można oglądać chyba tylko z Budy



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz