Nie jestem dziś za bardzo skora do rozmowy, ani do pisania dlatego sądzę, że najlepszym sposobem na komunikacje z wami moi kochani będą świeżutkie zdjęcia...
| Nasz salon. Hannah po lewej i Anna po prawej. |
| Metro Linia Niebieska. |
| Węgierskie jedzenie:) |
| Wszyscy już wiedzą że jestem fanką Supermana. To bardzo zabawne słyszeć co chwile, widziałam obraz z Supermanem. a ja koszulkę a ja chłopaka w koszulce... :) |
| Zabawa przy grającej fontannie. |
| Widok z wyspy Małgorzaty (Margit-sziget) |
| Most łączący Peszt z Budą |
| Węgierskie przysmaki zupa pomidorowa z ziemniakami i naleśnik z mięsem. Pychota! |
| Dzięki tej karteczce mogłam bez problemu wchodzić do akademika. Oczywiście po tym jak portierzy zrozumieli, że nie chce im nic sprzedać... |
| Kawałek mojego przedpokoju. Reszta na razie nie nadaje się do publikacji. |
Ania S.
Nic nie poprawiaj! Jest super! Karteczka boska!
OdpowiedzUsuńDziękuję! Tak karteczka była boska, przez pierwsze 5 dni nie mogłam dostać karteczki, która umożliwia wejście do akademika, więc poprawiłam znajomą Tundi, żeby napisała mi to na kartce. Szkoda, że nie widziałaś jak portierzy się śmieli po przeczytaniu tego!
OdpowiedzUsuńDżizas! co ona ci tam napisała?
OdpowiedzUsuńTam jest chyba napisane
OdpowiedzUsuń"Mieszkam w pokoju 105, w poniedziałek mogę otrzymać kartę! Dziękuję!"
O ile dobrze rozszyfrowałam oczywiście.
Asia
Dzięki :)
UsuńHihi:) Nie wiem dokładnie ale to bardzo prawdopodobne Asiu! Ufam Twojej znajomości Węgierskiego bardziej niż google tłumaczowi:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń