Cztery ostatnie dni w Budapeszcie
z pewnością nie były podobne do tych ostatnich, które spędziłam w Polsce.
Właściwie nie wiem od czego zacząć. Akademik, który dostałam po moich
płaczliwych listach do Węgierskiego „Łowicza”, okazał się świetnym miejscem do
życia w Budapeszcie. Nasze małe mieszkanie to 2 pokoje dla czterech osób, salon,
w którym toczy się duża cześć naszego wspólnego życia, dwa prysznice, toaleta i
kuchnia. Hannah moja współlokatorka to świetna towarzyszka wielu wypraw i
naprawdę przemiła osoba. Niestety mieszkanie z dwoma Holenderkami, sprawia, że
często czuję się nieco zawstydzona. Dziewczyny mówią biegle po angielsku, ja niestety ciągle mam problemy z płynnością mojego języka.
Powoli zaczynam rozumieć to
miasto, „rozumieć” znaczy już nie boję się jeździć na azymut. Udało mi się
obejrzeć Parlament i dosyć sporą cześć V i VI Dystryktu, które można nazwać
centrum Pestu. Zapoznałam się także najbliższym centrum handlowym przy stacji
Keleti. Teraz wiem, że Stella Pack jest wszędzie.
Dziś spotkałam się z
Tundi, Węgierką która gościła kiedyś w moim rodzinnym mieście w ramach wymiany organizowanej przez Liceum.
Zaskoczyło mnie jak wiele Polskich słów pamięta do tej pory. Jak wiadomo
Erasmusi trzymają się razem, więc wszyscy „nowi znajomi” bardzo zazdrościli mi
tego spotkania. Tak trudno przecież spotkać Węgra na Węgrzech...
Udało mi się zjeść kilka
Węgierskich dań, są bardzo sycące i smaczne. Jak sądzę po powrocie do Polski będę dwa razy
taka jak przed wyjazdem.
A i jeszcze jedno Pogoda--> 32
stopni!!!! Mamo, gdzie są moje letnie ubrania!
Akademik:) Atjosi Durer sor 23.:)
Grupa Eramusów:)
Ja i Hannah
Symboliczne buty Żydów zabitych przez Niemców i Węgrów na brzegu Dunaju.
Pływający autobus...
Ronald Reagan w Budapeszcie?!
Węgierski ślub w Bazylice
Hannah z Holandii i Caroline z Niemiec
J
1.Anka zrób zdjęcia z wnętrza akademika :)
OdpowiedzUsuń2.Jak kształtują się ceny? Drożej/taniej niż u nas?
3.Czy Węgrzy naprawde mówią w tym zakazanym przez Boga języku? :<
1. Tak myślę, że powinnam zrobić jakieś zdjęcie mojego pokoju, jedna z moich współlokatorek już wstawiła takie zdjęcia na fb.
OdpowiedzUsuń2. Ceny są podobne napiszę więcej w następnym poście:)
3. Tak, naprawdę mówią w tym dziwnym języku!!!